Czy w domu jest lekarz Sygnały rynkowe i dostawa leków przez jutro

Czy potrzebujemy więcej lekarzy w Stanach Zjednoczonych. Obecna debata wokół tego pytania zawiera wszystkie elementy wielkiego dramatu politycznego. Jest to temat, który dotyka każdego z nas jako pacjentów i specjalistów. Interpretacja danych dotyczących siły roboczej, jak również faktów, została ostro zakwestionowana. Na scenie pojawiła się bogata obsada klinicystów, ekonomistów, epidemiologów i socjologów. Pieniądze dodaje się do pasji, z potencjałem wydawania miliardów na nowe szkoły medyczne i programy pobytowe. I, jak we wszystkich dobrych dramaturkach, jest ironia: świadek Massachusetts, państwo z najwyższą podażą lekarzy na głowę mieszkańca – wliczając w to lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej – która ogłosiła kryzys siły roboczej. Czy w domu jest lekarz. jest jedną z niewielu książek na temat kwestii siły roboczej, które pojawią się w minionej dekadzie, a Richard Scheffler wnosi znaczący wkład w debatę. Unika pokusy prostego kciuka w górę czy kciuka w dół, czy podnieść poziom kształcenia medycznego absolwenta, a zamiast tego zapewnia intrygującą analizę ekonomiki rynku pracy lekarza, poprzez okresy postrzeganego niedoboru i nadwyżki aż do obecnego era niepewności. Książka określa opiekę zarządzaną jako kluczową dla niedawnej ewolucji rynków medycznych, w tym rynku pracy lekarzy. Rzeczywiście, nowa hipoteza tej książki głosi, że pojawienie się zarządzanej opieki było wynikiem nadwyżki lekarzy w latach 90., kiedy ich siła przetargowa była niska. To z kolei obniżyło ich siłę na rynku, prowadząc do zmniejszenia autonomii i obniżenia opłat. Konkurencja, która pojawiła się w zarządzanej opiece, uwolniła również sygnały rynkowe, które Scheffler opisuje i interpretuje w odniesieniu do siły roboczej lekarza.
W tej książce szczególną uwagę poświęca się dochodom lekarzy jako sygnału rynkowego. Wynagrodzenia lekarzy utrzymywały się przez większą część lat dziewięćdziesiątych, ale lekarze specjalizujący się w podstawowej opiece zdrowotnej radzili sobie lepiej niż wielu innych specjalistów, przyciągając studentów medycyny na te rezydencje aż do początku tej dekady, kiedy to obciążenia edukacyjne zwiększyły popyt na specjalistyczne szkolenia. W zinterpretowanej interpretacji Schefflera stara się nie pomylić sygnału rynkowego dla normatywnego wskaźnika tego, czego chcą lub potrzebują pacjenci. Regionalne zróżnicowanie w zaopatrzeniu lekarzy, na przykład, jest postrzegane jako dowód silnych i nieokiełznanych sił ekonomicznych, które wymagają połączenia rąk społeczeństwa z niewidzialną ręką rynku.
Opis Schefflera dotyczący wzrostu liczby i wpływu pielęgniarek i asystentów lekarza jest mile widziany. Jest to temat, który jest wiecznie uznawany, ale rzadko odnosi się do niego odpowiednio w dokumentach dotyczących siły roboczej.
Warto zauważyć, że dodatek przedstawia tylko najnowsze szacunki kosztów szkolenia nowego lekarza – milion USD na lekarza. Całkowity koszt około 6 miliardów dolarów do 9 miliardów dolarów rocznie na proponowaną 30% ekspansję w szkoleniu lekarzy podkreśla znaczenie debaty.
Scheffler jest ekonomistą. Chociaż kilka rozdziałów książki będzie stanowić wyzwanie dla klinicystów i analityków polityki zdrowotnej bez formalnego szkolenia ekonomicznego, pismo jest ogólnie dostępne. Mimo to niektórzy czytelnicy znajdą tę książkę usuniętą z doświadczeń pacjentów i klinicystów
[przypisy: uzdrowiskowe leczenie szpitalne dorosłych, przytomny rozwój, przeglądarka skierowań do sanatorium nfz ]

Powiązane tematy z artykułem: przeglądarka skierowań do sanatorium nfz przytomny rozwój uzdrowiskowe leczenie szpitalne dorosłych